Dzięki internetowi można prowadzić firmę, nie ruszając się sprzed komputera. Telepraca wielu ludzi uwięziła w domu. Po jakimś czasie z powrotem zapragnęli oni kontaktu z ludźmi. Zaczęli się zrzeszać i tworzyć miejsca wspólnej pracy. Zaś właściciele tradycyjnych biur dostrzegli, że ich pracownicy lepiej czują się w miejscach, które choć trochę przypominają dom. Lub knajpę. Mamy więc biuro w domu, dom w biurze albo platformę co-workingu i żadne z tych miejsc nie kojarzy się ze zwykłym miejscem pracy. A zresztą, czy forma jest jeszcze istotna? Programy komputerowe można pisać siedząc w budynku sprzed wieków. Dobry laptop sprawdzi się w prymitywnej chacie. Jak będą wyglądać kiedyś biurowce? Czy będą w ogóle potrzebne? Również dzieci doświadczają zmiany w architekturze. W szkołach zamiast klas pojawiają się przestrzenie z ruchomymi ścianami. Sale lekcyjne nie przypominają sal wykładowych z biurkiem nauczyciela i rzędami ławek, jeszcze niedawno było to możliwe tylko w placówkach eksperymentalnych. Teraz nowe podejście do edukacji, w którym nauczyciel, zamiast przekazywać wiedzę zza biurka, towarzyszy uczniowi w odkrywaniu świata, coraz częściej wpływa na wygląd nowo budowanych lub odnawianych szkół i przedszkoli.

Wielofunkcyjna przestrzeń dla firmy Teletech
Niskobudżetowe biuro w opuszczonej fabryce musztardy w Dijon, dla 600 operatorów call center, którzy będą mogli sami wybierać miejsce pracy w urządzonych nieformalnie przestrzeniach. Projekt holenderskiej pracowni MVRDV.